9 ROZMOWA NA ŻYWO, OŚWIADCZENIE, BRIEFING

WYWIAD NA ŻYWO , OŚWIADCZENIE, BRIEFING

 W PROGRAMACH TRANSMITOWANYCH "NA ŻYWO'  TAKICH  JAK WYWIAD Z WOZU SATELITARNEGO CZY ROZMOWA W STUDIU -JEŚLI NIE WIECIE  CO ROBIĆ- NIE RÓBCIE NIC,  ZDAJCIE SIĘ NA DZIENNIKARZA, ON WIE CO ROBIĆ...mam nadzieję

WYWIAD NA ŻYWO

Był chłodny październikowy poranek. Łódź zaczynała tętnić codziennym rytmem. Mijał poranny szczyt.

O godzinie 11.05 Ryszard C. wszedł głównym wejściem do biura poselskiego Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Sienkiewicza 61. Swoje kroki skierował w stronę biura Janusza Wojciechowskiego W środku był urzędnik prowadzący biuro 62 letni Marek Rosiak i jedna interesantka. Ryszard C. poczekała zewnątrz , aż kobieta wyjdzie. Gdy opuściła pomieszczenie, otworzył drzwi wyciągnął ukrytą pod kurtką broń.

- Nienawidzę PiS! Nienawidzę Kaczyńskiego! - krzyczał, naciskając spust. Wystrzelił sześć kul. Cztery z nich dosięgnęły Marka Rosiaka. Asystent europosła Wojciechowskiego zginął na miejscu. Huk wystrzałów usłyszał siedzący w biurze obok Paweł Kowalski. Natychmiast wybiegł na korytarz zobaczyć, co się stało. Kiedy ujrzał stojącego z bronią Ryszarda C., zamarł. Napastnik wycelował w niego z pistoletu, ale usłyszał tylko trzask iglicy w pistolecie. Nie miał już pocisków. Wtedy wyciągnął nóż. Paweł Kowalski rzucił się na niego, chcąc go obezwładnić. Ryszard C. ranił pracownika biura w szyję i rękę. W międzyczasie do biura wpadli zaalarmowani odgłosami wystrzałów strażnicy miejscy, którzy przechodzili obok. Po krótkiej szamotaninie obezwładnili Ryszarda C. Chwilę potem na miejsce przyjechali policjanci, którzy skuli mordercę.

- Chciałem zabić Kaczyńskiego, tylko za małą broń mam. Jestem przeciwko PiS-owi. Chciałem go zamordować - mówił zabójca, gdy policjanci pakowali go do radiowozu. Chwilę później pojawili się pierwsi dziennikarze i fotoreporterzy, potem podjechały wozy transmisyjne i rozpoczął się gorący dzień dla kanałów informacyjnych i organów ścigania.

Wczesnym popołudniem Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi prokurator Krzysztof Kopania zorganizował dla dziennikarzy krótki briefing, podczas którego powiedział przebieg zdarzeń , ale nie chciał potwierdzić informacji strażników miejskich, że mężczyzna miał przy sobie kilka rodzajów broni, w tym pistolet, nóż, paralizator i gaz. Zasłonił się prowadzonym postępowaniem. Jak powiedział dziennikarzom, przesłuchanie napastnika przez prokuraturę odbędzie się prawdopodobnie w środę, po zakończeniu wszystkich czynności na miejscu tragedii.

Chwilę po transmisji briefingu reporterka TVP Info poprosiła prokuratora Kopanie o rozmowę przed kamera, gdy weszli na antenę zadała pytanie proszę powiedzieć jakie sa pierwsze ustalenia śledztwa..

Prokurator Kopania w skrócie powtórzył to co przed chwila mówił podczas briefingu. Po zejściu z anteny do prokuratora podbiegł reporter TVN 24 i poprosił o rozmowa na antenie, gdy nastąpiło łączenie zadał pytanie :proszę powiedzcie jakie sa pierwsze ustalenia …śledztwa. ,prokurator z kamienną twarzą powtórzy dokładnie t co mówił na briefingu i w TVP Info, po zakończeniu wywiadu, za rękaw złapała fg dziennikarka Polsat News i z prośba o wywiad na antenie , bo i ich stacja szeroko relacjonowała to wydarzenie. Po wejściu na wizje zadała purytanie: proszę powiedzieć jakie sa wstępne ustalenia . śledztwa …

Prokurator kopania nawet nie mrugnął i energicznie powiedział to samo co mówił na briefingu w TVP Info, TVN 24.

Po zakończeniu wywiadu był gotowy na podobne odpowiedzi dziennikarzom radiowym i prasowym....

Doświadczony rzecznik wiedział, że każdy dziennikarz będzie chciał mieć tak zwany exclusive czyli rozmowę na antenie z osoba najlepiej poinformowaną. Będzie próbował dowiedzieć się czegoś więcej , by być o krok przed konkurencją.

Doświadczony prokurator wiedział, że niczego ponad to co dotychczas powiedział nie powie, ale znał oczekiwania mediów.

Doświadczony rzecznik wiedział, że każda stacja ma swoje go widza, który jest jej wierny, a więc nie miał oporów , by powtarzać te same informacje w różnych kanałach, spełniając oczekiwania widzów. W takich wypadkach jego rolą było przecinać plotki i spekulacje, hamować emocje i przekazywać rzetelną informację - jednocześnie budować wizerunek instytucji, która reprezentował.

Dziennikarze prowadzący relacje z miejsca wydarzenia często wprowadzają do swojego wejścia na antenę dodatkowego gościa, by wzbogacić relację pokazać bezpośredniego uczestnika wydarzenia, uwiarygodnić swoja obecność i szukać czegoś nowego, czegoś o czym jeszcze nikt nie wie

Technicznie takie wejście na żywo jest realizowane w następujący sposób:

- pierwszy plan wejścia – tylko dziennikarz w kadrze - rozjazd kamery przedstawiamy gościa i dziennikarz zadaje pytanie - w czasie wypowiedzi kamera najeżdżą na gościa - po zakończeniu znów rozjazd kamery - dziennikarz dziękujemy za rozmowę i kończy podsumowaniem usłyszanej informacji - w tym czasie kamera dojeżdża do dziennikarza - następuje powrót do studia i prezenter dziękuje dziennikarzowi za relacje- oboje sa „w okienkach:

- jeśli jest duża różnica wzrostu miedzy dziennikarzem, a gościem należy prowadzić rozmowę na siedząco

- gość powinien być zwrócony półprofilem w stronę kamery

- dziennikarz po zadaniu pytania cofa się o krok i staje prawie tyłem do kamery

- zawsze dziennikarz trzyma mikrofon i to on decyduje kiedy skończyć rozmowę lub czy zadać uzupełniające pytanie .

Podczas rozmowy na żywo trzeba pamiętać o dyscyplinie czasowej, czyli nie rozgadywać się, przekazywać od razu najważniejsze informacje bo zawsze istnieje ryzyko, że taka transmisja będzie przerwana i nie liczyć na to, że zapytaja o to co chowam w zanadrzu .

Uzgodnić z dziennikarzem przebieg rozmowy i proponowane pytania.

OŚWIADCZENIE

Najczęściej ta forma stosowana jest w sytuacjach kryzysowych, gdy przesłany komunikat nie wygasza konfliktu, nie  jest wystarczający dla mediów-  a dziennikarze oczekują wystąpienia przedstawiciela instytucji dotkniętej kryzysem.

Ten rodzaj kontaktu może być także stosowany w początkowej fazie kryzysu, by przerwać  spekulacje i plotki, ale nie dać się wpuscic w dyskusje  pt KTO ZAWINIŁ  .

Podczas OŚWIADCZENIA  czasami chcemy pokazać osoby uczestniczące w wydarzeniu , ale chronimy je przed nieuzasadniona natarczywościa mediów i  nie chcemy , aby „ strażak” był uwikłany w śledztwo - stąd podczas oświadczenia unika się odpowiedzi na pytania.

Oświadczenie powinno być zwięzłe i odpowiedzieć na pytania jak doszło do wydarzenia, jakie odjęto działania i jakie to może mieć konsekwencje.  Czyli odpowiadamy na pytania : kto, co, gdzie, kiedy jak  i  jeszcze nie mówimy  :DLACZEGO.

Oświadczenie ogranicza możliwość manipulacji , bo dziennikarze dostaja tylko najważniejsze informacje, które osoba składająca oświadcznie CHCE przekazać.

Dlatego oświadczenie musi być dokładnie opracowane także pod kątem tego, czy dziennikarze otrzymają satysfakcjonujące informacje w atrakcyjnej formie

Musi być składane jak najszybciej i najlepiej by było wygłaszane przez jedną osobę. Taką osobą może być rzecznik nazywany również w takich wypadkach front menem, czyli osobą reprezentującą firmę.

Oświadczenie musi zawierać jasny przekaz , musi być krótkie i konkretne czyli dziennikarze musza móc odpowiedzieć  n.p.  czy to wydarzenie jest groźne czy nie , czy jest opanowane czy wymyka się spod kontroli, czy wy zgadzacie się z zarzutami czy nie i jakie podejmujecie kroki itp.

Przebieg oświadczania jest formą wystąpienia publicznego , która do niezbędnego minimum ogranicza kontakty z mediami .

Najlepiej składać je przed wejściem do siedziby instytucji, w odległości nie więcej niż 2 metrów od drzwi, by ograniczyć drogę podejścia a przede wszystkim drogę odwrotu .

Nie wolno stawać na tle loga firmy lub jej nazwy, by nie utrwalać wizerunku w sytuacji kryzysu.

Trzeba pamiętać, że po złożeniu oświadczenia trzeba bez słowa komentarza , zdecydowanie odejść od mikrofonu i zniknąć za drzwiami

Asystent wówczas  zatrzymuje dziennikarzy i rozdaje dziennikarzom treść oświadczenia . Nie robi tego jednak  przy mikrofonie, by nie wyglądało na dalszy ciąg  wypowiedzi.

Przebieg oświadczenia:

Po podejściu do mikrofonu i zatrzymaniu można chwile poczekać, aż wszyscy dziennikarze, operatorzy, dźwiękowcy i fotoreporterzy zajmą swoje pozycje. Można zadać pytanie nieformalne, czy wszyscy sa gotowi- to rozładowuje atmosferę i pokazuje , że także nam zależy na przekazaniu informacji.

Stanąć w odległości dom pól metra od mikrofonów, nie nachylać się do nich, nie dotykać.

1. PRZEDSTAWIĆ SIĘ- wyraźnie podać imię i nazwisko oraz nazwę instytucji, którą reprezentujecie- to ważna informacja dla wszystkich dziennikarzy, bo nie będzie czasu na dzielenie się wizytówkami. Radiowcy maja gotową „wizytówkę” na antenie, a dziennikarze telewizyjni i prasowi mogą spokojnie przygotować podpis emitowana setką lub pod cytowaną wypowiedzią

2. PODAĆ ZASADY OŚWIADCZENIA ( długość wystąpienia np. , że będzie krótkie,. Potrwa kilka minut – to ważna informacja dla wydawcy i realizatora telewizyjnego w kanałach informacyjnych, którzy wiedza, że za chwile trzeba kontynuować serwis. Podpisać nieformalny „kontrakt” z dziennikarzami i zapowiedzieć, że nie będziecie odpowiadali na żadne pytania . Bardzo ważne jest uzasadnienie dlaczego np. … wszystko co mam do powiedzenia jest zawarte w oświadczeniu, … za pól godziny zorganizujemy briefing i wówczas odpowiemy na pytania… sytuacja jest dynamiczna i w tej chwili tylko mamy przygotowane oświadczenie w tej sprawie… trwają rozmowy, sytuacja jest dynamiczna i w tej chwili nie mamy nic więcej do powiedzenia poza przygotowanym oświadczeniem…) Uzasadnienie odmowy musi być przekonujące dla widza. Wiadomo , że dziennikarze i ta będą zadawali pytania, ale to oni będą postrzegani jak ci, którzy lamia ustalenia, a nie wy- jako ci, którzy unikają odpowiedzi.

3. OŚWIADCZENIE:

-GŁÓWNE PRZESŁANIE I KRÓTKIE UZASADNIENIE- czyli streszczenie oświadczenia w formie setki, czy krótkiego komentarza mówione wprost do kamery. Jeśli jest kilka- wybrać jedną stację, która waszym zdaniem przekazuje najbardziej obiektywnie relacje. Po zakończeniu tego krótkiego przemówienia zaczynacie czytać

-OŚWIADCZENIE WŁAŚCIWE- czytam. Najlepiej mieć tekst napisany na jednej kartce i mieć ja przypięta do deseczki. Dzięki temu widz ma wrażenie , że oświadczenie jest poważne a nie nabazgrane na świstku papieru, a deseczka uchroni przed ujawnieniem emocji czyli drżenia rąk. Czytacie oświadczenie ta jak czytają lektorzy w radiu, czyli powoli, wyraźnie z przekonaniem, z akcentowaniem najsilniejszych słów w zdaniu. Nie odrywacie wzroku od kartki. Po zakończeniu czytania oświadczenia, opuszczacie deseczkę i podsumowujecie.

-PRZYPOMNIENIE PRZESŁANIA-do kamery. Znów mówicie do kamery najważniejszy przekaz, czyli jest to trzeci raz powtórzona informacja wiodąca. Stawiacie zdecydowana kropkę

4. ODEJŚĆ ZDECYDOWANYM KROKIEM OD MIKROFONU- nie zatrzymywać się, nie przepraszać, nie dziękować, niczego nie mówić. Dlaczego oświadczenie właściwe jest podzielone na te trzy części? Patrząc w kamerę i mówić krótki przekaz na początku i na końcu dajecie dziennikarzom telewizyjnym oczekiwany przez nich towar czyli wasza pełna wypowiedź w dobrym opakowaniu.

Czytanie z kartki jest mało atrakcyjne wizualnie, dlatego dziennikarze telewizyjni chętniej wytną i umieszcza w kolejnych wydaniach programu czy przygotowywanym reportażu niż to co czytacie.

W czasie mówienia operator dojeżdża obrazkiem do półzbliżenia czyli filmuje was w planie do kieszonki w marynarce- podnosi to wagę wystąpienia, staje się bliższe widzom, bardziej intymne i mocne. Podczas czytania z kartki operator rozjeżdża plan do średniego czyli do pasa lub amerykańskiego – do kolan, by okazać miejsce nagrania- taka wypowiedź w obrazie mam mniejsza siłę i wyrazistość.

Jeśli zdarzy się wam czyta i zerkać w kamerę, operator pozostanie w średnim planie, a dziennikarz będzie mógł wybrać dowolny fragment oświadczenia i wmontować go w przygotowywany reportaż- w tym wypadku dajecie większa swobodę wyboru, a więc większą możliwość zaakcentowania innego wątku waszego przekazu

Dziennikarzom radowym i prasowym nie zależy na obrazie a na jasności przekazu. Najczęściej także będą cytowali to co mówicie lub jeśli maja zlecenie na dłuższą relacje – wyemitują fragment odczytywanego oświadczenia

ANEGDOTA

25 maja 2008 Prezydent Lech Kaczyński przybył z dwudniową wizytą do Tbilisi Wystąpienia dla prasy Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Prezydenta Gruzji Michaiła Saakaszwilego - różnica wzrostu około pół metra. Do jedynej jak była mównicy podszedł prezydent Gruzji, złożył oświadczenie , po zakończonym przemówieniu odchodzi, operator Jerzy Ernst zastanawia się , jak organizatorzy wybrną z tej sytuacji , bo mównica jest zdecydowanie za wysoko . Nagle do mównicy podchodzi jedna z organizatorek wyjazdu o wzroście zbliżonym do wzrostu Prezydenta Kaczyńskiego, mównice ma pod brodą, bierze więc mały podest, podstawia za mównicą i zaprasza do zabrania głosu Prezydenta Kaczyńskiego, który podchodzi do mównicy sięgającej mu teraz do pasa. Nikt, nie zauważył tego subtelnego zagrania, no, za wyjątkiem operatora

BRIEFING

To podobnie jak oświadczenie – spotkanie z dziennikarzami trakcie wydarzeń, zwykle przed siedzibą instytucji czy firmy, z udziałem większej grupy dziennikarzy, którzy chcą przeprowadzić mini konferencje prasową.

W takim wypadku zwykle występuje osoba przekazująca informacje i osoba zajmująca się sprawny przebiegiem tego spotkania- asystent medialny.

Podczas takiego wystąpienia należy przedstawiać najnowsze informacje i umawiać się na kolejne spotkania, wówczas również trzeba przedstawiać dodatkowe informacje. każdy briefing powinien posuwać sprawę do przodu. Briefing w przeciwieństwie do konferencji prasowej , jest krótki , dynamiczny , ograniczony do dwóch osób występujących -zgadzających się na odpowiedzi na nie więcej niż trzy – cztery pytania .

Briefing trwa tylko kilka minut i jest zapowiedzią kolejnych spotkań z dziennikarzami.

Organizator decyduje jak ma przebiegać, a dziennikarze sa sprowadzeni w tym wypadku do klientów, którzy otrzymują najnowsze informacje z „limitowanej serii”

Przebieg podobny do oświadczenia z dodatkowym elementem pytań

1. asystent wita i przedstawia gospodarza i gościa

2. asystent zawiera „kontrakt” czyli mówi ile będzie rwał briefing , na jaki temat i ile przewidziano pytań

3. oddaje głos gospodarzowi

4. gospodarz mówi najważniejszy przekaz i  prosi o zabranie głosu gościa

5. gość mówi swój przekaz

6. gospodarz  dziękuje gościowi, może dopowiedzieć, podsumować i  prosi o pytania 

7. asystent przypomina o zasadach i  wskazuje, kto ma je zadać

8. gospodarz decyduje kto odpowiada

9. asystent porosi o następne, po kilu takich rundach, asystent kończy spotkanie, ewentualnie w drodze wyjątku , by okazać życzliwość mediom pozwala na odpowiedź gościowi

10. asystent dziękuje, zapowiada następne spotkanie, gospodarz i gość odchodzą,a  asystent rozdaje np. treść komunikatu Czasami asystent gra złego „policjanta” a gospodarz dobrego, najlepiej widać było  taką sytuację podczas Konferencji Premiera Donalda Tuska i rzecznika rządu Pawła Grasia, gdy ten drugi kilkakrotnie kończy konferencje, pomimo zadawanych kolejnych pytań , a Premier z uśmiechem, już robiąc krok w tył - odpowiada dziennikarzom- pokazując, że jest zawsze otwarty na takie kontakty, jednocześnie ma nieubłaganego rzecznika pilnującego jego kalendarza.

 

Copyright (c) eSeMedia. All rights reserved.